Awantura o Triest

image

Trzeciego kwietnia 1919 roku delegacje zwycięzców świeżo zakończonej wojny omawiają w Wersalu nowe granice europejskich państw. Włochów nie ma na sali. Mają się o co obrażać, ponieważ ich sojusznicy nie chcą się wywiązać z danej obietnicy. Cztery lata wcześniej podpisali tajny pakt, na mocy którego Włochy miały wygrać na tej wojnie rozległe ziemie w Turcji, Libii i Europie. W międzyczasie wybuchła rewolucja bolszewicka, pakt ujawniono, kompromitując europejską dyplomację. Ameryka się oburzyła, teraz wszyscy wstydzą się tajnego układu i wolą do tego nie wracać. Tymczasem na wojnie zginęło pół miliona Włochów.

image

Obrażona włoska delegacja siedzi więc teraz poza salą i kłóci się ze sobą, zresztą jak zawsze. A w środku ważą się losy Europy: Włochom odbiera się Alzację, a dokleja na pocieszenie malownicze Dolomity oraz przepiękny, wielokulturowy Triest. Dziś, po przetoczeniu się huraganu konfliktów społecznych, faszyzmu, wojny i okupacji jugosłowiańskiej, można się z tej zdobyczy cieszyć.[cft key=Ciekawostka]

 

Triest leży w najdalszym punkcie cienkiej tasiemki Włoch, wszytej między tereny Słowenii i Adriatyk. To jeden z najbardziej malowniczych portów włoskich. Architekturą i elegancją przypomina Wiedeń, dla którego w czasach habsburskich pełnił rolę cennego portu morskiego. W centrum miasta zachwyca ogromny plac Unita’ d’Italia, leżący bezpośrednio nad wodą.

image

Miasto do dziś zachowało pewną niezależność mentalną. Jego mieszkańcy najchętniej posługują się niezrozumiałym dla obcych dialektem, przechodząc od czasu do czasu na słoweński, ewentualnie na włoski. Wysokie blondynki z Triestu nie przypominają urodą rodaczek z pozostałych regionów Włoch. Na niedzielny piknik jeździ się często do Chorwacji lub Słowenii (tam też kupuje się benzynę). Restauracje serwują obiady przypominające nasze dania z Galicji. Trochę tu jak w Austrii. Tyle, że nad morzem.

Może właśnie z powodu międzynarodowej historii Triest pełni rolę najbardziej otwartego mentalnie portu Włoch. To właśnie tutaj pakistański noblista Abdus Salam założył cenny ośrodek fizyki teoretycznej ICTP, przez który przewijają się najwięksi wizjonerzy świata, rozprawiając o bezkresnym kosmosie i logice nieznanych światów. Żaden inny zakątek Włoch nie pozostawiałby takiej przestrzeni na międzynarodową działalność.

image

Triest to jedno z najprzyjemniejszych miejsc na odpoczynek po pracy. Wszystko kręci się tu wokół niedrogich, łatwych do zorganizowania rozrywek. O ile Mediolańczyk czuje się w obowiązku wyjechać na weekend do St. Moritz lub polecieć do Paryża, Triestino drepcze na nadmorski deptak, gdzie kładzie sobie koc na betonie i opala się w kostiumie bez żenady. Dobry humor pomaga mu podtrzymać wściekle pomarańczowy lokalny drink, zwany Spritz Aperol, a na obiad czekają złowione przed chwilą małże i ryby. Po obiedzie można się wybrać w zalesione góry, spacerując między gospodami (osmize), winnicami i hodowlami koni. To doskonałe miejsce dla rodzin z dzieciakami. Za darmo można także przejść się po przepięknym parku otaczającym zaczarowany zamek Miramare, którego właściciele zginęli w okrutnych okolicznościach.

imageimageimageJedyny sezon nieodpowiedni na Triest to zima, kiedy wieje tu lodowata wichura zwana Bora. Rozciągnięte wzdłuż nadmorskich chodników liny przypominają o wściekłej sile tego wiatru, który zrzuca ludzi do morza, przewraca samochody i zrywa dachy. Bora potrafi wiać nawet z prędkością 180 km/h, paraliżując całe miasto.

imageimage

___________________________________________________

linki:

Zamek habsburski nad morzem www.castello-miramare.it

Uroczy bed & breakfast na farmie www.allegrafattoriaincarso.it

Pyszna ryba, hostel z widokiem na morze http://www.ostellotrieste.135.it/

 

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s