Najpiękniejsze wakacje życia

image

Gdy parę dni temu wyjechał z naszego domu ostatni wakacyjny gość, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Nagle nikt nie wymagał przywiezienia z lotniska, organizacji rozrywek, kolacji na 12 osób ani hasła do wi-fi. Zdezorientowana poszłam na łąki, pierwszy raz od 4 tygodni. Jak tu pięknie! W sumie szkoda, że jutro wyjeżdżam…

image

Przypomniały mi się wakacje z dawnych czasów. Takie prawdziwe, wymarzone, oderwane od rzeczywistości. Takie z mnóstwem czasu, żeby chodzić po łące. Wakacje z dziadkami w przyczepie kempingowej.

Dziadek wyciągał z chaszczy przyczepę marki Niewiadów 126 i montował ją na haku brązowego malucha. Mój brat i ja wyobrażaliśmy sobie, jak wspaniale byłoby siedzieć w takiej przyczepie podczas jazdy, ale nigdy nie udało nam się przekonać dziadków do tego genialnego pomysłu. Zasiadaliśmy więc we Fiaciku, Baba nawiązywała szybki kontakt ze świętym Krzysztofem w kwestiach bezpieczeństwa na drodze i ruszaliśmy w świat.

image

Czasem jechało się w góry, a czasem choćby kawałek za Warszawę, na przykład do Ryni. Dziadkowie z anielską cierpliwością znosili nasze fikanie na każdym zakręcie, oczywiście bez fotelika dla dzieci, to nie te czasy. Przewracaliśmy się więc przy byle wertepach, kotłowaliśmy i śmialiśmy za każdym razem od początku, z niezachwianym entuzjazmem.

image

Niekiedy na wieczór dojeżdżaliśmy do mety, a czasem nie. Bywało, że rozkładaliśmy przyczepę w ogrodzie przypadkowych dobrodziejów i szliśmy spać. Do snu kołysały nas opowieści z doliny Muminków.

Rano Baba pozwalała mi biegać boso w piżamie po mokrej trawie. Szybko, szybko, zanim rosa nie zniknie w letnim słońcu. Ganiałyśmy się jak szalone.

Rozstawianie przyczepy budziło w nas emocje równe budowie stacji benzynowej z klocków Lego. Wszystko miało swoje miejsce, wszystko zaskakująco pasowało do siebie. Z niewielkiego pudełka dziadek wyciągał niewyobrażalną ilość przedmiotów, od namiotu po składany zlew, od wielofunkcyjnych linek po krzesła, stoliki, rakietki do tenisa i łapki na muchy. W pół godzinki urządzaliśmy sobie nasze małe miasteczko, w którym nie brakowało niczego do miłego spędzania czasu oraz uprawiania dowolnego sportu.

Jednak najbardziej magiczna była sama przyczepa. W jej przytulnym wnętrzu każdy mebel był przynajmniej trzema meblami. Na przykład ławka to także kufer, a wieczorem – łóżko. Uwielbialiśmy zaglądać za drzwiczki, pod poduchy, w zawiasy. Na tych kilku metrach kwadratowych mieściło się wszystko, z siedmioma tomami Muminków na czele. Żyło nam się tam dobrze jak zakonnikom w średniowiecznym klasztorze Cystersów – miniaturowym świecie, harmonijnym i samowystarczalnym. Bez telefonu, bez kontaktu z rodzicami.

image

Dziś mieszkam w domu, w którym mój mąż spędzał wakacje w dzieciństwie, otoczona wspomnieniami z jego najszczęśliwszych chwil z dziadkami. To właśnie tutaj przyszły investment banker zarobił pierwsze w życiu pieniądze, podpisując z babcią tajny kontrakt na składanie leżaków wieczorem i rozkładanie rano. Umowa na wyłączność, bez wiedzy kuzynów, na zawrotną sumę 100 lirów tygodniowo (odpowiednik 15 zł). Z dziadkami zawsze można się ułożyć, to najwspanialsi towarzysze wakacji.

Dzisiejsi dziadkowie mają do dyspozycji piękniejsze przyczepy kempingowe, wygodne kampery i doskonały serwis agencji turystycznych wyspecjalizowanych w wakacjach z wnukami. Muszą się za to zmagać ze stałą kontrolą rodziców przez komórkę i zawrotnym tempem rozrywek, do którego przyzwyczajone są teraz dzieci. Model dziadków nieco się zmienił: chodzą na siłownię, prowadzą firmę i jeżdżą po całym świecie. Niektórzy zabierają wnuki na narty do Turcji a na codzień widują je na Skypie. Ale gdy nadchodzi lato, wszystko jest jak dawniej: każda forma wakacji z dziadkami to niezapomniana przygoda.

_______________________________________

linki:

Forum wielbicieli kamperów http://www.camperteam.pl/forum/

Folwark na Mazurach http://www.lekuk.pl/

Porady dla podróżujących dziadków i adresy wyspecjalizowanych agencji http://www.travelandleisure.com/articles/where-to-next-grandma

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s